Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 235 146 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS

O moim bloogu

Uwielbiam obserwować zmieniający się świat i ludzi, którzy muszą w tym pędzie się odnaleźć. Jednych podziwiam za to, jak im się to wspaniale udaje, innych potępiam, że dają zły przykład, niektórych n...

więcej...

Uwielbiam obserwować zmieniający się świat i ludzi, którzy muszą w tym pędzie się odnaleźć. Jednych podziwiam za to, jak im się to wspaniale udaje, innych potępiam, że dają zły przykład, niektórych nie rozumiem. Od każdego człowieka czegoś się jednak uczę. I właśnie o tych obserwacjach chcę pisać. Ludzkie wybory, decyzje, fascynacje, zjawiska społeczne, kultura, edukacja, wychowanie - to sprawy, które leżą mi na sercu. Sporo miejsca poświęcę naszemu językowi, który jako narzędzie komunikacji, powinien być wykorzystywany i znany w stopniu znacznie szerszym, niż dzieje się to obecnie.

schowaj...

O mnie

Beata Tadla - dziennikarka, matka, miłośniczka życia. W mediach obecna od 1992 roku. Najpierw radio, teraz telewizja. Niebawem poprowadzi główne wydanie Wiadomości TVP. Autorka trzech książek: "Pokolenie '89", "Kto pyta, nie błądzi", "Niedziela bez Teleranka". Mistrzyni Mowy Polskiej 2010. Pracuje ze studentami dziennikarstwa, bierze udział w projektach naukowych i akcjach społecznych. Pojawiła się w kilku teledyskach polskich artystów oraz na deskach Teatru Syrena w spektaklu "Trójka do potęgi". Optymistka i pozytywistka z przekonania.

Kalendarz

« maj »
pn wt śr cz pt sb nd
  0102030405
06070809101112
13141516171819
20212223242526
2728293031  

Wyszukaj

Wpisz szukaną frazę i kliknij Szukaj:

Subskrypcja

Wpisz swój adres e-mail aby otrzymywać info o nowym wpisie:

Statystyki

Odwiedziny: 1269262
Kategorie

Pola i inni

poniedziałek, 27 maja 2013 10:11

 

    Jak można zrobić sobie pauzę w rozpędzonym życiu? Wystarczy na chwilę wyściubić nos, a wraz z nim resztę ciała, poza Warszawę. Uwielbiam podróżować po Polsce, ostatnio robię to często i bardzo mnie to cieszy. Dziś Kawa czy Herbata prosto z Lublina, miniony weekend w Lipnie, wcześniej Sopot, Puszczykowo, Gniew, Jarosław... Naprawdę warto poznawać pozastołeczną Polskę, czas płynie tam inaczej, wolniej. Ludzie bardziej radośni, bardziej szczerzy... 
     Zatrzymam się na chwilę w Lipnie. Festiwal Poli Negri to kolejny przykład działania, które jednoczy i aktywizuje lokalną społeczność (o Potyczkach Ortograficznych w Jarosławiu pisałam już wcześniej). Największa gwiazda niemego kina urodziła się właśnie tam, dlatego Lipno chce z tego słynąć i od kilku lat zaprasza na przegląd twórczości słynnej krajanki oraz dzieł inspirowanych jej talentem i rolami. Bez zadęcia, bezpretensjonalnie. Gdybym przeczytała w gazecie, że któraś telewizja emituje film "Cesarzowa" lub inny z czasów kina bezdźwiękowego, np. "Drut kolczasty" z 1927 roku, w życiu nie znalazłabym czasu na obejrzenie z uwagą! A w Lipnie? Jak najbardziej! Klimat starej sali i taper, akompaniujący na żywo przy pianinie to moment, który zaczarował nawet mojego szanownego dwunastolatka! Oglądał ten kawałek historii z wypiekami na twarzy i ogromnym wzruszeniem. Chce jechać do Lipna za rok. Zabieram go. Załatwione:) 

Podziel się

komentarze (14) | dodaj komentarz

Sekrety Życia

piątek, 24 maja 2013 10:41

      Nie jestem, na szczęście, w grupie ryzyka. W mojej rodzinie nikt nie chorował na nowotwór, ale moja najbliższa przyjaciółka przez raka nie ma mamy i wiem, jak może brakować takiej osoby w życiu każdego człowieka. Obserwuję też walkę z tą chorobą u swojego bliskiego kolegi, widzę jak nowotwór wyniszcza organizm, jak degraduje. Na wiele spraw nie mamy wpływu. Badania profilaktyczne zależą od naszej woli i chęci. Róbmy je. Właśnie zostałam honorową ambasadorką kampanii Sekrety Życia. Akcja ma na celu przekonać, że regularne badania i myślenie o sobie na co dzień,  to sposób na przedłużenie istnienia. Mój syn powiedział kiedyś, że życie jest dla niego największą przygodą życia. Marek Edelman pytany, co w życiu najważniejsze, odpowiadał: samo życie. Obie wypowiedzi tkwią we mnie głęboko. Nikt za mnie mojego życia nie przeżyje i jako kowal własnego losu zamierzam cieszyć się nim bardzo długo. Pytano mnie, po co angażuję się w podobne kampanie... Bytowanie w przestrzeni publicznej dla samego istnienia jest puste i głupie. Rozpoznawalne twarze mogą zrobić więcej, dlatego popieram działania, które mają pozytywny wydźwięk. Nasz głos waży więcej, niż zwykłego Kowalskiego, nie dlatego, że jesteśmy ważniejsi, nigdy nie przypisuję sobie szczególnej roli z racji pokazywania się na szklanym ekranie, nie wynikają z tego żadne przywileje. Chodzi o to, że mamy większą szansę trafić z przekazem do szerszego grona. Jeśli uda nam się przekonać innych do profilaktyki, do dobrych nawyków,  do dbania o zdrowie, to sami stajemy się szczęśliwsi. 


Podziel się

komentarze (15) | dodaj komentarz

Milczenie jest złotem

środa, 15 maja 2013 10:05


        Dla  publicysty Łukasza Warzechy to sprawa dla psychiatry, fanaberia znudzonej gwiazdki. Europoseł Migalski jest wstrząśnięty, że dziennikarze "zajęli się cyckami". Senator Piecha (lekarz!) określa to mianem eventu, który psuje profilaktykę... Parafrazując wypowiedź Jacquesa Chiraca można powiedzieć: Panowie, nie wykorzystaliście szansy, by siedzieć cicho! Decyzja Angeliny Jolie wywołała napiętą dyskusję na całym świecie. Mam wrażenie, że niektórzy zachowują się tak, jakby teraz, śladem słynnej aktorki, ruszyła lawina profilaktycznych mastektomii! Jakby kobiety miały zacząć masowo usuwać piersi w obawie przed rakiem. Nic takiego się nie stanie. Nie róbcie z kobiet bezmyślnych nasladowczyń! Naprawdę myślicie, że pozbawienie się kobiecości jest jak obcinanie paznokci? Jeśli nie macie ani wiedzy, ani wrażliwości, po prostu milczcie. W rozważaniu teorii wszyscy jesteśmy świetni. W ocenianiu innych - najlepsi, prawda? Ale nikt z nas nie wie, jak się zachowa, gdy teoria zderzy się z praktyką. Czasem, w obliczu nieoczekiwanej i trudnej sytuacji dokonujemy wyborów, o które nigdy wcześniej nie podejrzewalibyśmy sami siebie. Decyzja Angeliny Jolie jest głosem w dyskusji o raku. Dyskusji, która powinna toczyć się na poziomie lekarzy oraz tych, którym rak piersi może zniszczyć życie. Nie mam pojęcia, jak zachowałabym się na jej miejscu... Potężne ryzyko zachorowania, śmierć matki i chęć/potrzeba/obowiązek bycia z rodziną jak najdłużej mogą pchnąć do tak trudnych i kontrowersyjnych rozwiązań. I choć jestem kobietą, w teorii zagrożoną rakiem piersi, nie pokuszę się o ocenę tego wyboru.  Wszechwiedzący krzykacze - teoretycy to przekleństwo dla kobiet. Każdej, która ma takiego w domu, serdecznie współczuję...


Podziel się

komentarze (87) | dodaj komentarz

niedziela, 26 marca 2017

Do poczytania



Kto dopił znalezioną na berlińskim przystanku cudza coca-colę, ile „donaldówek” można było kupić za jednego dolara, kto był bohaterem rodziny, bo z własnej inicjatywy „wystał” papier toaletowy. Kto pisał listy do generała Jaruzelskiego, a kto kupił magnetowid zamiast kombajnu... Znani aktorzy, muzycy, politycy, dziennikarze i sportowcy opowiadają Beacie Tadli o dzieciństwie w PRL-u i szansach, jakie dał im rok 1989.


Gdzie robiliście zakupy, gdy nie było supermarketów? Czy maszyna do pisania miała wyświetlacz? Gdzie w telefonie z tarczą były przyciski? Czym zmienialiście kanały telewizyjne, skoro nie było pilotów?


W tej książce to dzieci zadały pytania dorosłym – znanym i nawykłym do udzielania odpowiedzi. Mali ludzie zaskoczyli rozmówców swoją wiedzą i dojrzałością. Beata Tadla wraz z grupa 9-latków odwiedziła między innymi m.in. z Annę Dymną, Irenę Santor, Małgorzatę Niezabitowską, Lecha Wałęsę i Mirosława Hermaszewskiego.

Głosuj na bloog






zobacz wyniki

Lubię to

Więcej w serwisach WP

Wiadomości

Bloog.pl